Wyszukiwanie

Wyniki wyszukiwania

Romantyczny, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, w języku: polski Wyczyść filtry

RomantycznyKazimierz Przerwa-Tetmajer

Ja, kiedy usta

Ja, kiedy usta ku twym ustom chylę Nie samych zmysłów szukam upojenia, Ja chcę, by myśl ma omdlała na chwilę, Chcę czuć najwyższą rozkosz — zapomnienia... Namiętny uścisk zmysły moje strudził — — Czemu ty patrzysz z twarzą tak wylękłą? Mnie tylko żal jest, żem się już obudził, I że mi serce przed chwilą nie pękło. Błogosławiona śmierć, gdy się posiada Czego się pragnie nad wszystko goręcej, Nim twarz przesytu pojawi się blada, Nim się zażąda i znowu i więcej...
RomantycznyKazimierz Przerwa-Tetmajer

Lubię, kiedy kobieta

Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu, Kiedy w lubieżnem zwisa przez ramię przegięciu, Gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie, I wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie. Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi, Gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi, Gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem, I oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem. I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania Przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania Zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia, Gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia. Lubię to — i tę chwilę lubię, gdy koło mnie Wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie, A myśl moja już od niej wybiega skrzydlata W nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.