Wyszukiwanie

Wyniki wyszukiwania

Julian Tuwim, wiosna, w języku: polski Wyczyść filtry

RadosnyJulian Tuwim

Dwa wiatry

Jeden wiatr — w polu wiał, Drugi wiatr — w sadzie grał: Cichuteńko, leciuteńko, Liście pieścił i szeleścił, Mdlał... Jeden wiatr — pędziwiatr! Fiknął kozła, plackiem spadł, Skoczył, zawiał, zaszybował, Świdrem w górę zakołował I przewrócił się i wpadł Na szumiący senny sad, Gdzie cichutko i leciutko Liście pieścił i szeleścił Drugi wiatr... Sfrunął śniegiem z wiśni kwiat, Parsknął śmiechem cały sad,
RadosnyJulian Tuwim

Do krytyków

Zwykłem jeździć, szanowni panowie, Na przedniej platformie tramwaju! Miasto nawskroś mnie przeszywa! Co ja tam wszystko mam w głowie: Pędy, zapędy, ognie, ogniwa, Wesoło w czubie i w piętach, A najweselej na skrętach, Na skrętach — koliście Zagarniam zachwytem ramienia, A drzewa w porywie natchnienia Szaleją wiosenną wonią, Z radości pęka pąkowie, Ulice na alarm dzwonią, Maju, maju! – — Tak to jadę na przedniej platformie tramwaju, Wielce szanowni panowie!