Do krytyków

Zwykłem jeździć, szanowni panowie, Na przedniej platformie tramwaju! Miasto nawskroś mnie przeszywa! Co ja tam wszystko mam w głowie: Pędy, zapędy, ognie, ogniwa, Wesoło w czubie i w piętach, A najweselej na skrętach, Na skrętach — koliście Zagarniam zachwytem ramienia, A drzewa w porywie natchnienia Szaleją wiosenną wonią, Z radości pęka pąkowie, Ulice na alarm dzwonią, Maju, maju! – —

Tak to jadę na przedniej platformie tramwaju, Wielce szanowni panowie!

Julian Tuwim

Lär dig utantill: tryck på en lucka

Zwykłem jeździć, panowie,
Na przedniej tramwaju!
Öppna övningen

Fortsätt på webbplatsen eller i appen.

Aplikacja Learn Poems

Wypróbuj aplikację Learn Poems

Wszystko z trenera na stronie i jeszcze więcej: nowe ćwiczenia, nagrywanie głosu i udostępnianie, przypomnienia, szybka powtórka.