Poems on the topic: miłość

Poems on the topic “miłość” on Poets.by.

RomanticAdam Mickiewicz

Ałuszta w nocy

Rzeźwią się wiatry, dzienna wolnieje posucha; Na barki Czatyrdahu spada lampa światów, Rozbija się, rozlewa strumienie szkarłatów, I gaśnie. Błędny pielgrzym ogląda się, słucha: Już góry poczerniały, w dolinach noc głucha, Źródła szemrzą, jak przez sen, na łożu z bławatów; Powietrze tchnące wonią, tą muzyką kwiatów, Mówi do serca głosem tajemnym dla ucha. Usypiam pod skrzydłami ciszy i ciemnoty: Wtem budzą mię rażące meteoru błyski, Niebo, ziemię i góry oblał potop złoty! Nocy wschodnia! ty nakształt wschodniej odaliski, Pieszczotami usypiasz, a kiedym snu blizki, Ty iskrą oka znowu budzisz do pieszczoty.
SadAdam Asnyk

Ta łza

Ta łza, co z oczu twoich spływa, Jak ogień pali moją duszę, I wciąż mnie dręczy myśl straszliwa, Że cię w nieszczęściu rzucić muszę. Że cię zostawię tak znękaną, I nic z win przeszłych nie odrobię. Ta myśl jest wieczną serca raną, I ścigać będzie jeszcze w grobie. Myślałem, że nim rzucę ziemię, Twych nieszczęść szala się przeważy, Że z ramion ciężkie spadnie brzemię, I ujrzę radość na twej twarzy. Lecz gdy los na to nie dozwoli, Po cierniach w górę wciąż się wspinaj, A choć winienem twej niedoli, Miłości mojej nie przeklinaj!
RomanticAdam Asnyk

Jednego serca! tak mało, tak mało

Jednego serca! tak mało, tak mało! Jednego serca trzeba mi na ziemi! Coby przy mojem miłością zadrżało: A byłbym cichym pomiędzy cichemi. Jednych ust trzeba! skądbym wieczność całą Pił napój szczęścia ustami mojemi; I oczu dwoje, gdziebym patrzał śmiało, Widząc się świętym pomiędzy świętemi. Jednego serca i rąk białych dwoje! Coby mi oczy zasłoniły moje, Bym zasnął słodko, marząc o aniele, Który mnie niesie w objęciach do nieba... Jednego serca! tak mało mi trzeba, A jednak widzę, że żądam — zawiele.
RomanticAdam Asnyk

Ja ciebie kocham!

„Ja ciebie kocham!” Ach, te słowa Tak dziwnie w mojem sercu brzmią! Miałażby wrócić wiosna nowa I zbudzić kwiaty, co w niem śpią? Miałbym w miłości cud uwierzyć? Jak Łazarz z grobu mego wstać? Młodzieńczy, dawny kształt odświeżyć, Z rąk twoich nowe życie brać? „Ja ciebie kocham!” Czyż być może? Czy mnie nie zwodzi złudzeń moc? Ach nie! bo jasną widzę zorzę I pierzchającą widzę noc, I wszystko we mnie inne, świeże! Zwątpienia w sercu stopniał lód, I znowu pragnę — kocham — wierzę — Wierzę w miłości wieczny cud!
RomanticAdam Asnyk

Gdybym był młodszy

Gdybym był młodszy, dziewczyno, Gdybym był młodszy! Piłbym, ach, wtenczas, nie wino, Lecz spojrzeń twoich najsłodszy Nektar, dziewczyno! Ty-byś mnie może kochała, Jasny aniele... Na tę myśl pierś mi zadrżała, Bo widzę szczęścia zawiele, Gdybyś kochała! Gwiazd-bym nie szukał na niebie, Ani miesiąca, Ale-bym patrzał na ciebie, Boś więcej promieniejąca Od gwiazd na niebie! Wzgardziłbym słońca jasnością

Describe a feeling — we’ll find a poem

Or try: