Dikter om ämnet: przyroda

Dikter om ämnet ”przyroda” på Poets.by.

EftertänksamJan Kasprowicz

Rozmiłowała się ma dusza

Rozmiłowała się ma dusza W cichym szeleście drzew, Gdy koronami ich porusza Druh mój, przecichy wiew. Rozmiłowała się ma dusza W głośnych odmętach fal, Gdy, druh mój, burza je porusza, W nieznaną płynąc dal. Rozmiłowała się ma dusza W twórczych promieniach zórz, Gdy, druh mój, słońce, w świat wyrusza, Życia płomienny stróż. Rozmiłowała się ma dusza W przepastnej nocy mgłach, Gdy, druh mój, śmierć, na połów rusza, A przed nią lęk i strach.
SorgsenFranciszek Karpiński

Do Justyny. Tęskność na wiosnę

Już tyle razy słońce wracało I blaskiem swoim dzień szczyci; A memu światłu cóż to się stało, Że mi dotychczas nie świéci? Już się i zboże do góry wzbiło, I ledwie nie kłos chce wydać; Całe się pole zazieleniło: Mojej pszenicy nie widać! Już słowik w sadzie zaczął swe pieśni, Gaj mu się cały odzywa; Kłócą powietrze ptaszkowie leśni: A mój mi ptaszek nie śpiéwa! Już tyle kwiatów ziemia wydała Po onegdajszej powodzi! W różne się barwy łąka przybrała: A mój mi kwiatek nie wschodzi!
GladAdam Asnyk

Ranek w górach

Wyzłocone słońcem szczyty Już różowo w górze płoną, I pogodnie lśnią błękity Nad pogiętych skał koroną. W dole — lasy skryte w cieniu Toną jeszcze w mgle perłowéj, Co w porannem oświetleniu Mknie się zwolna przez parowy. Lecz już wietrzyk mgłę rozpędza, I ta rwie się w chmurek stada... Jak pającza, wiotka przędza, Na krawędziach skał osiada; A z pod sinej tej zasłony Świat przegląda coraz szerzej, Z nocnych, cichych snów zbudzony, Taki jasny, wonny, świeży!