O miłości — Streszczenie

Próżno uciec, próżno się przed miłością schronić, Bo iako lotny nie ma pieszego dogonić?

Aplikacja Learn Poems

Wypróbuj aplikację Learn Poems

Wszystko z trenera na stronie i jeszcze więcej: nowe ćwiczenia, nagrywanie głosu i udostępnianie, przypomnienia, szybka powtórka.

Dwuwers Kochanowskiego przypomina, że przed miłością nie ma ucieczki ani schronienia. Autor nie opisuje samego uczucia, tylko zderza ze sobą dwa wyraźne obrazy: miłość jest kimś lotnym, skrzydlatym, znacznie szybszym od człowieka, a człowiek – pieszym uciekinierem. Wystarczy jedno retoryczne pytanie, by podważyć sens jakiegokolwiek oporu: jak skrzydlaty miałby nie dogonić tego, kto biegnie o własnych nogach? Cały wysiłek, by uciekać, okazuje się więc z góry przegrany.

Ton tej miniatury jest lekko ironiczny, a zarazem pogodny – nie ma w nim rozpaczy, jest raczej mądre westchnienie. Pod krótką pointą kryje się doświadczenie bezradności, znane chyba każdemu: miłość dopada nas wtedy, gdy się tego nie spodziewamy, i żadne plany, dystans ani wybiegi jej nie zatrzymają. Autor mówi o tym zwięźle, niemal z uśmiechem, jakby chciał powiedzieć: szkoda sił na walkę z siłą, która i tak jest szybsza.

Read also

More by Jan Kochanowski

All poems
CheerfulJan Kochanowski

Na nabożną

Jeśli nie grzeszysz, iako mi powiadasz, Czego się, miła, tak często spowiadasz?
CheerfulJan Kochanowski

O doktorze Hiszpanie

Nasz dobry Doktor spać się od nas bierze, Ani chce z nami doczekać wieczerze: Daycie mu pokóy: naydziem go w pościeli, A sami przed się bywaymy weseli.