Na zdrowie
Szlachetne zdrowie! Nikt sie nie dowie, Jako smakujesz, aż sie zepsujesz. Tam człowiek prawie Widzi na jawie I sam to powie, Że nic nad zdrowie Ani lepszego, Ani droższego; Bo dobre mienie, Perły, kamienie, Także wiek młody I dar urody, Miejsca wysokie, Władze szerokie Dobre są, ale, Gdy zdrowie w cale. Gdzie niemasz siły, I świat niemiły. Klejnocie drogi! Mój dom ubogi, Oddany tobie, Ulubuj sobie!
Jan Kochanowski