Jakżeż ja się uspokoję
Jakżeż ja się uspokoję — pełne strachu oczy moje, pełne grozy myśli moje, pełne trwogi serce moje, pełne drżenia piersi moje — jakżeż ja się uspokoję...
Stanisław Wyspiański
Jakżeż ja się uspokoję — pełne strachu oczy moje, pełne grozy myśli moje, pełne trwogi serce moje, pełne drżenia piersi moje — jakżeż ja się uspokoję...
Jakżeż ja się uspokoję – to pytanie otwiera i zamyka utwór, a między nim rozbrzmiewa litania lęku. Mówiący nie opisuje zdarzeń, lecz swój stan wewnętrzny: oczy pełne strachu, myśli pełne grozy, serce pełne trwogi, piersi pełne drżenia.
Read the full summary