Dzieci i żaby
Koło jeziora Z wieczora Chłopcy wkoło biegały, I na żaby czuwały: Skoro która wypływała, Kamieniem w łeb dostawała. Jedna z nich śmielszej natury, Wystawiwszy łeb do góry, Rzekła: chłopcy, przestańcie, bo się zle bawicie, Dla was to jest igraszką, nam idzie o życie.
Ignacy Krasicki