Limba

Adam AsnykInspired

Wysoko na skały zrębie, Limba iglastą koronę Nad ciemne zwiesiła głębie, Gdzie lecą wody spienione.

Samotna rośnie na skale, Prawie ostatnia już z rodu... I nie dba, że wrzące fale Skałę podmyły u spodu.

Z godności pełną żałobą Chyli się ponad urwisko I widzi w dole pod sobą Tłum świerków rosnących nizko.

Te łatwo wschodzące karły, W ściśniętym krocząc szeregu, Z dawnych ją siedzib wyparły Do krain wiecznego śniegu.

Niech spanoszeni przybysze Pełzają dalej na nowo! Ona się w chmurach kołysze — Ma wolne niebo nad głową!

Nigdy się do nich nie zniży, O życie walczyć nie będzie; Wciąż tylko wznosi się wyżej Na skał spadziste krawędzie.

Z pogardą patrzy u szczytu Na tryumf rzeszy pozioméj: Woli samotnie z błękitu Upaść — strzaskana przez gromy.

Adam Asnyk

Learn by heart: tap a gap

Wysoko na skały ,
Nad ciemne głębie,
Open the trainer

Keep going on the web or in the app.

Describe a feeling — we’ll find a poem

Aplikacja Learn Poems

Wypróbuj aplikację Learn Poems

Wszystko z trenera na stronie i jeszcze więcej: nowe ćwiczenia, nagrywanie głosu i udostępnianie, przypomnienia, szybka powtórka.