Podmiot uparcie powtarza, że między dwojgiem ludzi nic się nie wydarzyło: żadnych zwierzeń ani wyznań. Jednak każde kolejne „prócz” odsłania coś przeciwnego. Łączyły ich wiosenne marzenia, zapachy, kolory, szum lasów, świeża zieleń łąk, szmer potoków, tęcze i obłoki. Te wspólnie przeżywane obrazy natury stają się dowodem na istnienie głębokiej, choć nigdy niewypowiedzianej więzi. Wiersz ma nastrój nostalgiczny i czuły, z lekką goryczą: zaprzeczenie brzmi jak obrona przed przyznaniem, że to „nic” znaczyło naprawdę wiele. Powtórzenie pierwszej linijki na końcu wzmacnia ironię – im bardziej podmiot zaprzecza, tym wyraźniej czujemy, jak silne było to, co pozostało bez słów. Całość przypomina wspomnienie pełne wiosennego światła, w którym uczucie istnieje nie w deklaracjach, lecz we wspólnym zachwycie nad światem.
Między nami nic nie było — Streszczenie
Między nami nic nie było! Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych! Nic nas z sobą nie łączyło — Prócz wiosennych marzeń zdradnych;
Prócz tych woni, barw i blasków, Unoszących się w przestrzeni; Prócz szumiących śpiewem lasków I tej świeżej łąk zieleni;
Prócz tych kaskad i potoków, Zraszających każdy parów, Prócz girlandy tęcz, obłoków, Prócz natury słodkich czarów;
Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów, Z których serce zachwyt piło; Prócz pierwiosnków i powojów, — Między nami nic nie było!