Pielgrzym — Streszczenie

Nad stanami jest i stanów stan, Jako wieża, nad płaskie domy Stercząca w chmury.

Wy myślicie, że i ja nie pan, Dlatego, że dom mój ruchomy Z wielbłądziej skóry.

Przecież ja aż w nieba łonie trwam, Gdy ono duszę mą porywa, Jak piramidę!

Przecież i ja ziemi tyle mam, Ile jej stopa ma pokrywa, Dopokąd idę!...

Vis hele digtetSkjul digtet

Aplikacja Learn Poems

Wypróbuj aplikację Learn Poems

Wszystko z trenera na stronie i jeszcze więcej: nowe ćwiczenia, nagrywanie głosu i udostępnianie, przypomnienia, szybka powtórka.

Przemawia człowiek, który z zewnątrz wygląda na ubogiego: jego dom to namiot z wielbłądziej skóry, nie ma ziemi ani stałego miejsca. Mówi do ludzi osiadłych, sądzących, że dlatego nie jest panem. On odpowiada, że istnieje wyższy porządek, „stan nad stanami”, górujący nad płaskimi domami jak wieża. Jego wielkość nie zależy od majątku. Dusza pielgrzyma sięga nieba i trwa w nim niczym piramida; ziemi potrzebuje tylko tyle, ile zakrywa stopa — dopóki idzie. To mu wystarcza, bo sam ruch jest jego sposobem istnienia. Czuje spokojną dumę; nie gniewa się, lecz z godnością odrzuca cudzą miarę. To głos o wolności i wielkości ducha, które nie płyną z posiadania.

Læs også

Mere af Cyprian Kamil Norwid

Alle digte
RomantiskCyprian Kamil Norwid

Daj mi wstążkę błękitną

Daj mi wstążkę błękitną! Oddam Ci ją Bez opóźnienia... Albo daj mi cień twój z giętką Twą szyją! Nie, nie chcę cienia.
EftertænksomCyprian Kamil Norwid

Ogólniki

Gdy z wiosną życia duch artysta Poi się jej tchem, jak motyle, Wolno mu mówić tylko tyle: «Ziemia jest krągła — jest kulista!»
EftertænksomCyprian Kamil Norwid

W Weronie

Nad Capuletich i Montekich domem Spłukane deszczem, poruszone gromem Łagodne oko błękitu Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,