Na fujarce — Streszczenie

A paścież mi się owieczki W tej bujnej trawce. Niechaj-że ja sobie pogram Na tej ligawce: Oj da dana! Oj da dana! Na tej ligawce.

A tam w polu porykują Dwie krówki nasze, Dziwują się graniu memu, Choć mają paszę. Oj da dana! Oj da dana! Choć mają paszę.

Dziękuję ci, mój braciszku, Mój ty jedyny, Żeś wykręcił fujareczkę Dla mnie z wierzbiny. Oj da dana! Oj da dana! Dla mnie z wierzbiny!

Dziękuję ci, śliczna wiosno, Zielony maju, Za to jasne, modre niebo, Za kwiaty w gaju, Oj da dana! Oj da dana! Za kwiaty w gaju!

Dziękuję ci, wierzbo nasza, Wierzbo pochyła, Żeś mi moją fujareczkę Grać wyuczyła. Oj da dana! Oj da dana! Grać wyuczyła!

Show the whole poemHide the poem

Aplikacja Learn Poems

Wypróbuj aplikację Learn Poems

Wszystko z trenera na stronie i jeszcze więcej: nowe ćwiczenia, nagrywanie głosu i udostępnianie, przypomnienia, szybka powtórka.

„Na fujarce” to sielankowy obrazek, w którym ktoś pasący owieczki cieszy się prostą chwilą. Mówiący puszcza owce na bujną trawę, a sam gra na wierzbowej ligawce. Ta gra staje się centrum małego świata: nawet dwie krowy w polu „dziwują się” melodii, choć mają świeżą paszę. W grze słychać radość — wystarczy łąka, niebo, kwitnący maj i dźwięk własnej melodii. Wdzięczność kieruje kolejno do brata, który wykręcił fujarkę, do wiosny i zielonego maja za pogodę i kwiaty, a w końcu do pochyłej wierzby, że „nauczyła” instrument grać. Powtarzane „oj da dana” nadaje całości lekki, ludowy, niemal śpiewny rytm. To nie jest poezja o wielkich wydarzeniach, lecz o drobnej, czystej radości płynącej z bycia blisko natury. Nastrój jest pogodny, prosty i ciepły, jak letni poranek na pastwisku.

Read also

More by Maria Konopnicka

All poems
ContemplativeMaria Konopnicka

Pieśń o domu

Kochasz ty dom, rodzinny dom, Co w letnią noc, skroś srebrnej mgły, Szumem swych lip, wtórzy twym snom A ciszą swą koi twe łzy?
CheerfulMaria Konopnicka

Stefek Burczymucha

O większego trudno zucha, Jak był Stefek Burczymucha... — Ja nikogo się nie boję! Choćby niedźwiedź... to dostoję!
CheerfulMaria Konopnicka

Nasza czarna jaskółeczka

Nasza czarna jaskółeczka Przyleciała do gniazdeczka Przez daleki kraj! Bo w tem gniazdku się rodziła,