Ja

Było raz dziecko zabawne i tłuste. Umarło. Niema go nigdzie. Biegało po domu, krzyczało. Są jeszcze jego fotografie w salonie. Aż śmiać się i istnieć przestało, i nikt się nie zdziwił tej krzywdzie, choć było tak kochane i rozpieszczone.

Gdy z domu powoli znikało, obyło się jakoś bez płaczu i pisku. Zabawki, sukienki, niepotrzebne pamiątki zalegają poddasze. Mama nieraz i do późnej nocy czuwała nad jego kołyską, a jednak dzisiaj gdy je wspomina — nie płacze.

Nazywało się tak jak ja, więc wszyscy myślą że ja to ono i nie usypali mu gróbka choćby takiego jak kopiec kreta. To też płacze nocami w kominie że je zapomniano, zgubiono, że miejsce jego zajęła jakaś niedobra kobieta...

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Apprendre par cœur : touchez un blanc

Było raz dziecko zabawne i tłuste. Umarło. Niema go .
choć było tak kochane i .
Ouvrir l’entraîneur

Continuez sur le site ou dans l’application.

Aplikacja Learn Poems

Wypróbuj aplikację Learn Poems

Wszystko z trenera na stronie i jeszcze więcej: nowe ćwiczenia, nagrywanie głosu i udostępnianie, przypomnienia, szybka powtórka.