Adam Asnyk mówi wprost do tych, którzy z żalem oglądają się za siebie. Przekonuje, że narzekania, złorzeczenia i gniew są bezsilne – żadna siła nie przywróci dawnych kształtów ani nie cofnie życia. Świat nie pójdzie wstecz, a myśli nie da się zatrzymać ogniem ani mieczem. Zamiast uparcie zdobić głowę zwiędłymi laurami, trzeba iść naprzód z żywymi i sięgać po nowe życie. Wiersz brzmi jak trzeźwa, trochę surowa przestroga: przeszłość jest nieodwracalna, a skargi niczego nie zmienią. Mimo chłodnego tonu nie jest to mowa rozpaczy – raczej wezwanie do zgody na przemijanie i do aktywności. Tworzy nastrój powściągliwego smutku, ale i determinacji, by nie zastygać w żalu.
Daremne żale — Streszczenie
Daremne żale, próżny trud, Bezsilne złorzeczenia! Przeżytych kształtów żaden cud Nie wróci do istnienia.
Świat wam nie odda, idąc wstecz, Zniknionych mar szeregu: Nie zdoła ogień ani miecz Powstrzymać myśli w biegu.
Trzeba z Żywymi naprzód iść, Po życie sięgać nowe: A nie w uwiędłych laurów liść Z uporem stroić głowę!
Wy nie cofniecie życia fal! Nic skargi nie pomogą! Bezsilne gniewy, próżny żal! Świat pójdzie swoją drogą.