Pytanie „Kochasz ty dom?” powraca jak refren i nadaje utworowi charakter intymnej, niemal modlitewnej rozmowy. Mówiący nie opisuje domu z zewnątrz, lecz przywołuje to, co w nim najbliższe: szum lip w letnią noc, stary dach opowiadający o dawnych dniach, omszały próg, zapach skoszonych traw, zbóż, wilgotnych olch i dzikich róż, a także ciemny bór, którego potężny śpiew miesza się z jękiem duchów i chórem wichrów. Dom jawi się więc jako miejsce pełne pamięci, ciszy i żywiołowej siły. W chwilach zwątpienia i burz wspomnienie o nim ocala. Nastrój jest ciepły, nostalgiczny, a zarazem podniosły. Ostatnia strofa zmienia ton z refleksyjnego w wezwanie: jeśli naprawdę kochasz ten dom, masz go strzec sercem i w jego ścianach złożyć serce. W ten sposób dom rodzinny staje się nie tylko schronieniem, lecz także ojczyzną w miniaturze i moralnym zobowiązaniem.
Pieśń o domu — Streszczenie
Kochasz ty dom, rodzinny dom, Co w letnią noc, skroś srebrnej mgły, Szumem swych lip, wtórzy twym snom A ciszą swą koi twe łzy?
Kochasz ty dom, ten stary dach, Co prawi baśń o dawnych dniach, Omszałych wrót rodzinny próg, Co wita cię z cierniowych dróg?
Kochasz ty dom, rzeźwiącą woń Skoszonych traw i płowych zbóż, Wilgotnych olch i dzikich róż, Co głogom kwiat wplatają w skroń?
Kochasz ty dom, ten ciemny bór, Co szumów swych potężny śpiew, I duchów jęk i wichrów chór Przelewa w twą kipiącą krew?
Kochasz ty dom, rodzinny dom, Co w pośród burz, w zwątpienia dnie, Gdy w duszę ci uderzy grom, Wspomnieniem swem ocala cię?
O, jeśli kochasz, jeśli chcesz Żyć pod tym dachem, chleb jeść zbóż, Sercem ojczystych progów strzeż, Serce w ojczystych ścianach złóż!...