Ktoś patrzy na elegancką kobietę — otuloną futrem, z chińskim pieskiem pod pachą, parasolem i różą — która waha się przed małą kałużą. To obrazek pełen sztucznej delikatności, niemal salonowej pozorności. Tytułowe „La précieuse” podpowiada, że chodzi o osobę przesadnie wytworną, dbającą o drobiazgi. Podmiot przygląda się jej z lekką ironią, ale i z czułością. Potem następuje zaskakujące pytanie: jak ona zrobi krok w nieskończoność? Zderzenie małej przeszkody z ogromem wieczności zmienia ton wiersza. Pytanie pozostaje bez odpowiedzi, co budzi cichy niepokój. Nieskończoność można rozumieć jako śmierć, wieczność albo po prostu to, co przekracza codzienne troski. Z zabawnej obserwacji rodzi się refleksja o kruchości, lęku i nieprzygotowaniu na to, co nieuchronne. Nastrój jest więc kpiąco-melancholijny: z jednej strony uśmiech nad czyjąś przesadą, z drugiej — świadomość, że wobec nieskończoności wszyscy jesteśmy podobnie bezradni.
La précieuse — Streszczenie
Widzę cię, w futro wtuloną, wahającą się nad małą kałużą z chińskim pieskiem pod pachą, z parasolem i z różą... I jakżeż Ty zrobisz krok w nieskończoność?