Do młodych — Streszczenie

Adam AsnykInspired

Szukajcie prawdy jasnego płomienia, Szukajcie nowych, nieodkrytych dróg! Za każdym krokiem w tajniki stworzenia Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia I większym staje się Bóg!

Choć otrząśniecie kwiaty barwnych mytów, Choć rozproszycie legendowy mrok, Choć mgłę urojeń zedrzecie z błękitów, — Ludziom niebiańskich nie zbraknie zachwytów, Lecz dalej sięgnie ich wzrok.

Każda epoka ma swe własne cele I zapomina o wczorajszych snach: Nieście więc wiedzy pochodnię na czele I nowy udział bierzcie w wieków dziele, — Przyszłości podnoście gmach!

Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy, Choć macie sami doskonalsze wznieść: Na nich się jeszcze święty ogień żarzy, I miłość ludzka stoi tam na straży, I wy winniście im cześć!

Ze światem, który w ciemność już zachodzi Wraz z całą tęczą idealnych snów, Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi: I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi, W ciemnościach pogasną znów!

Show the whole poemHide the poem

Aplikacja Learn Poems

Wypróbuj aplikację Learn Poems

Wszystko z trenera na stronie i jeszcze więcej: nowe ćwiczenia, nagrywanie głosu i udostępnianie, przypomnienia, szybka powtórka.

Asnyk zwraca się do młodego pokolenia z apelem, by odważnie szukało prawdy i nowych, nieodkrytych dróg poznania. Widzi w nauce szansę na duchowy rozwój ludzkości, który nie oddala od Boga, lecz poszerza Jego obraz. Nawet porzucenie mitów i legend nie odbierze ludziom zachwytu nad światem — ich wzrok sięgnie dalej. Zarazem jednak przestrzega, by budując przyszłość, nie deptać ołtarzy przeszłości: wciąż żarzy się na nich święty ogień, a miłość ludzka trzyma tam straż. W ostatniej strofie pobrzmiewa refleksja, że każda epoka, także dzisiejsza, odejdzie w ciemność, więc prawdziwa mądrość powinna godzić młodych zdobywców ze światem, który przemija. Nastrój jest podniosły, ale ciepły i pojednawczy: entuzjazm poznania łączy się z pokorą wobec czasu i szacunkiem dla dorobku poprzedników.

Read also

More by Adam Asnyk

All poems
InspiredAdam Asnyk

Daremne żale

Daremne żale, próżny trud, Bezsilne złorzeczenia! Przeżytych kształtów żaden cud Nie wróci do istnienia.
InspiredAdam Asnyk

Limba

Wysoko na skały zrębie, Limba iglastą koronę Nad ciemne zwiesiła głębie, Gdzie lecą wody spienione.
SadAdam Asnyk

Astry

Znowu więdną wszystkie zioła; Tylko srebrne astry kwitną, Zapatrzone w chłodnych niebios Toń błękitną.