Ulewa — Streszczenie

Adam AsnykNiespokojny

Na szczytach Tatr, na szczytach Tatr, Na sinej ich krawędzi, Króluje w mgłach świszczący wiatr I ciemne chmury pędzi.

Rozpostarł z mgły utkany płaszcz, I rosę z chmur wyciska: A strugi wód z wilgotnych paszcz Spływają na urwiska.

Na piętra gór, na ciemny bór, Zasłony spadły sine; W deszczowych łzach, granitów gmach Rozpłynął się w równinę.

Nie widać nic: błękitów tło I całe widnokręgi Zasnute w cień, zalane mgłą, Porznięte w deszczu pręgi;

I dzień i noc i nowy wschód Przechodzą bez odmiany; Dokoła szum rosnących wód, Strop niebios ołowiany.

I siecze deszcz i świszcze wiatr, Głośniej się potok gniewa; Na szczytach Tatr, w dolinach Tatr — Mrok szary i ulewa.

Pokaż cały wierszZwiń wiersz

Aplikacja Learn Poems

Wypróbuj aplikację Learn Poems

Wszystko z trenera na stronie i jeszcze więcej: nowe ćwiczenia, nagrywanie głosu i udostępnianie, przypomnienia, szybka powtórka.

Na szczytach Tatr króluje wiatr, który pędzi ciemne chmury i wyciska z nich deszcz. Woda spływa po urwiskach, a lasy i granitowe ściany znikają za szarą zasłoną. Świat traci kontury – nie widać nieba ani horyzontu, wszystko zlewa się w jedną mokrą, ołowianą przestrzeń. Dzień, noc i kolejny wschód słońca mijają bez zmian, słychać tylko szum wezbranej wody i gniewny potok.

Ulewa nie jest tu chwilową burzą, lecz stanem, który ogarnia całe góry i trwa. Dominuje nastrój przytłoczenia, monotonii i grozy: natura wydaje się ogromna, obojętna i pochłania wszystko w szarym mroku. Czuje się wobec niej małość i samotność, ale też podziw dla dzikiej siły Tatr. Wiatr, deszcz i wezbrany potok wypełniają cały krajobraz, jakby ulewa nie miała końca.

Przeczytaj też

Więcej autora: Adam Asnyk

Wszystkie wiersze
MarzycielskiAdam Asnyk

Między nami nic nie było

Między nami nic nie było! Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych! Nic nas z sobą nie łączyło — Prócz wiosennych marzeń zdradnych;
RomantycznyAdam Asnyk

Jednego serca! tak mało, tak mało

Jednego serca! tak mało, tak mało! Jednego serca trzeba mi na ziemi! Coby przy mojem miłością zadrżało: A byłbym cichym pomiędzy cichemi.
NatchnionyAdam Asnyk

Do młodych

Szukajcie prawdy jasnego płomienia, Szukajcie nowych, nieodkrytych dróg! Za każdym krokiem w tajniki stworzenia Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia