Nad wodą wielką i czystą
Nad wodą wielką i czystą Stały rzędami opoki I woda tonią przejrzystą Odbiła twarze ich czarne.
Nad wodą wielką i czystą Przebiegły czarne obłoki I woda tonią przejrzystą Odbiła kształty ich marne.
Nad wodą wielką i czystą Błysnęło wzdłuż i grom ryknął I woda tonią przejrzystą Odbiła światło, głos zniknął. A woda, jak dawniej czysta, Stoi wielka i przejrzysta.
Tę wodę widzę dokoła I wszystko wiernie odbijam, I dumne opoki czoła, I błyskawice pomijam.
Skałom trzeba stać i grozić, Obłokom deszcze przewozić, Błyskawicom grzmieć i ginąć: Mnie płynąć, płynąć — i płynąć!...