Ogólniki — Streszczenie

Gdy z wiosną życia duch artysta Poi się jej tchem, jak motyle, Wolno mu mówić tylko tyle: «Ziemia jest krągła — jest kulista!»

Lecz, gdy późniejszych chłodów dreszcze Drzewa wzruszą i kwiatki zlecą, Wtedy dodawać trzeba jeszcze: «U biegunów spłaszczona nieco...»

Ponad wszystkie wasze uroki, Ty, poezjo, i ty, wymowo, Jeden — wiecznie będzie wysoki: Odpowiednie dać rzeczy słowo!

Show the whole poemHide the poem

Aplikacja Learn Poems

Wypróbuj aplikację Learn Poems

Wszystko z trenera na stronie i jeszcze więcej: nowe ćwiczenia, nagrywanie głosu i udostępnianie, przypomnienia, szybka powtórka.

Utwór zestawia dwa etapy życia i myślenia. W młodości duch artysty upaja się światem jak motyl i wystarcza mu efektowny ogólnik: „Ziemia jest krągła — jest kulista!”. To stwierdzenie jest piękne, ale zbyt proste. Gdy przychodzą chłody doświadczeń, drzewa i kwiaty tracą liście, sama ogólna prawda już nie wystarcza; trzeba dodać, że Ziemia „u biegunów spłaszczona nieco”. Norwid nie mówi tu tylko o geografii, lecz o potrzebie precyzji i dojrzałej uczciwości wobec rzeczywistości. Tytułowe ogólniki to wygodne uproszczenia, które w młodości brzmią dobrze, ale z czasem domagają się uzupełnienia. Chodzi o to, by nazywać rzeczy trafnie, bez upiększeń i bez ucieczki w ogół. Ostatnie strofy wybrzmiewają jak credo: ponad poezję i wymowę autor stawia umiejętność „odpowiednie dać rzeczy słowo”. Dlatego wiersz, choć zaczyna się lekko, kończy się z powagą manifestu. Nastrój zmienia się od lekkiej wiosennej obrazowości przez jesienną powagę po uroczyste, niemal etyczne przekonanie, że właściwe słowo jest najwyższą wartością.

Read also

More by Cyprian Kamil Norwid

All poems
AngryCyprian Kamil Norwid

Nerwy

Byłem wczora w miejscu, gdzie mrą z głodu, Trumienne izb oglądałem wnętrze; Noga powinęła mi się u schodu Na nieobrachowanem piętrze.
ContemplativeCyprian Kamil Norwid

W Weronie

Nad Capuletich i Montekich domem Spłukane deszczem, poruszone gromem Łagodne oko błękitu Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,
ContemplativeCyprian Kamil Norwid

Czułość

Czułość bywa, jak pełny wojen krzyk, I jak szemrzących źródeł prąd, I jako wtór pogrzebny... I jak plecionka długa z włosów blond,