Wiersze na każdy nastrój: znajdź swój
Aplikacja mobilna
Poems by Mood
Opisz uczucie — a znajdziemy wiersz. Inteligentne wyszukiwanie, czytanie na głos i wiersz dnia.
Więcej o aplikacji →Popularne wiersze
Zobacz, ile jesieni!
Pełno, jak w cebrze wina.
A to dopiero początek,
Dopiero się zaczyna.
Nazłociło się liści,
Że koszami wynosić,
A trawa jaka bujna,
Aż się prosi, by kosić.
Lato w butelki rozlane
Na półkach słodem się burzy.
Zaraz korki wysadzi,
Już nie wytrzyma dłużej.
A tu uwiędem narasta
Winna, jabłeczna pora,
Czerwienna, trawiasta, liściasta,
W szkle pękatego gąsiora.
Sitowie
Wonna mięta nad wodą pachniała,
kołysały się kępki sitowia,
brzask różowiał i woda wiała,
wiew sitowie i miętę owiał.
Nie wiedziałem wtedy, że te zioła
będą w wierszach słowami po latach,
i że kwiaty zdaleka po imieniu przywołam,
zamiast leżeć zwyczajnie nad wodą na kwiatach.
Nie wiedziałem, że się będę tak męczył,
słów szukając dla żywego świata,
nie wiedziałem, że gdy się tak nad wodą klęczy,
to potem trzeba cierpieć długie lata.
Wiedziałem tylko, że w sitowiu
są prężne, wiotkie i długie włókienka,
że z nich splotę siatkę leciutką i cienką,
którą nic nie będę łowił.
Nauka
Nauczyli mnie mnóstwa mądrości,
Logarytmów, wzorów i formułek,
Z kwadracików, trójkącików i kółek
Nauczali mnie nieskończoności.
Rozprawiali o „cudach przyrody”,
Oglądałem różne tajemnice:
W jednem szkiełku „życie w kropli wody”
W innem zaś — „kanały na księżycu”.
Mam tej wiedzy zapas nieskończony:
2πR i H2SO4,
Jabłka, lampy, Crookes’y i Newtony,
Azot, wodór, zmiany atmosfery.
Wiem o kuli, napełnionej lodem,
O bursztynie, gdy się go pociera...
Wiem, że ciało, pogrążone w wodę
Traci tyle, ile... etcetera.
Dwa wiatry
Jeden wiatr — w polu wiał,
Drugi wiatr — w sadzie grał:
Cichuteńko, leciuteńko,
Liście pieścił i szeleścił,
Mdlał...
Jeden wiatr — pędziwiatr!
Fiknął kozła, plackiem spadł,
Skoczył, zawiał, zaszybował,
Świdrem w górę zakołował
I przewrócił się i wpadł
Na szumiący senny sad,
Gdzie cichutko i leciutko
Liście pieścił i szeleścił
Drugi wiatr...
Sfrunął śniegiem z wiśni kwiat,
Parsknął śmiechem cały sad,
Do krytyków
Zwykłem jeździć, szanowni panowie,
Na przedniej platformie tramwaju!
Miasto nawskroś mnie przeszywa!
Co ja tam wszystko mam w głowie:
Pędy, zapędy, ognie, ogniwa,
Wesoło w czubie i w piętach,
A najweselej na skrętach,
Na skrętach — koliście
Zagarniam zachwytem ramienia,
A drzewa w porywie natchnienia
Szaleją wiosenną wonią,
Z radości pęka pąkowie,
Ulice na alarm dzwonią,
Maju, maju! – —
Tak to jadę na przedniej platformie tramwaju,
Wielce szanowni panowie!
O miłości
Próżno uciec, próżno się przed miłością schronić,
Bo iako lotny nie ma pieszego dogonić?
Wiersz dnia
Do młodych
Szukajcie prawdy jasnego płomienia,
Szukajcie nowych, nieodkrytych dróg!
Za każdym krokiem w tajniki stworzenia
Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia
I większym staje się Bóg!
Wiersze o różnych nastrojach
Kontemplacyjny
Ciche myśli o czasie, życiu i sensie
Smutny
Na stratę, żal i szare dni
Marzycielski
Łagodny, unoszący się, na wpół uśpiony
Radosny
Lekki, ciepły i figlarny
Romantyczny
Miłość, tęsknota i pierwsze spojrzenia
Natchniony
Wiersze, które dodają skrzydeł
Niespokojny
Niespokojne noce i bijące serca
Gniewny
Ogień, protest i bunt
Więcej niż słowa
O czym mówi wierszKażdy utwór ma streszczenie i analizę.Zobacz przykład →Słuchaj podczas czytaniaSłuchaj wiersza czytanego na głos i śledź tekst — tutaj lub na naszym kanale na YouTube.Wiersze z dźwiękiem →Szukaj po swojemuPo zapamiętanym wersie, autorze, nastroju, temacie lub słowie kluczowym.Otwórz wyszukiwarkę →
Popularni autorzy
Wiersze na każdy temat
Nasze aplikacje
Aplikacja Learn Poems
Pełny trener, w twojej kieszeni.
Nauka krok po kroku, nagrania głosu, którymi możesz się podzielić, i przypomnienia o powtórkach.
Więcej o aplikacji →

